Darmowa prenumerata - tu i teraz!
Menu
- Redakcyjne
- Strefa NN
- Net
- Teksty poważne
- Polemiki
- Nauka
- Poezja
- Opowiadania
- Teksty zabawne
- Grafika
- Komputery
- Muzyka
- Gotyx
- Co to jest Vel.pl?
BezImienny - wersja online!
galeria farbniętych
Poprzedni artykułNastępny artykuł Net  

Gotyx


Adam Wizard

Dwa tygodnie temu w Internecie pod adresem http://www.gotyx.gra24h.pl pojawiła się gra. Nie było by w tym nic dziwnego, gier w Sieci jest sporo. Jednak Gotyx to twór szczególny. Jak pisze sam Autor: "Gra >>Gotyx<< jest internetową grą strategiczno-ekonomiczną dziejącą się w realiach średniowiecza. Uczestniczący w niej gracze rozwijają swoje księstwa zaczynając od jednej małej osady a kończąc na przywództwie dużych związków księstw.".

Właściwie te dwa krótkie zdania doskonale oddają całą istotę tego przedsięwzięcia. Postaram się jednak zareklamować je nieco bardziej. Z jednej strony dlatego, że Autor z taką prośbą zwrócił się do NN, z drugiej zaś, bardziej prywatnej, ponieważ sam w Gotyx gram już od dłuższego czasu i uważam to za świetną zabawę.

Zaczynałem, kiedy mapa świata nie była jeszcze specjalnie zasiedlona, a białych plam było mnóstwo - obecnie (po zaledwie dwóch tygodniach istnienia gry w Sieci!) tej samej pasji oddaje się już ponad 400 graczy, tworzących rozmaite związki (rodzaj konfederacji), przewodzących swoim księstwom, prowadzących wojny, zawierających sojusze, spierających się o granice na forum ogólnym, uzgadniających tajne akcje przeciwko innym konfederacjom na swoich forach związkowych. Jak najbardziej można zrealizować tu, czego jestem świetnym przykładem, typ kariery "od zera do bohatera", czyli od przywódcy małej osadki na peryferiach do przywództwa (hegemonii) największego związku księstw w grze.

Krótko o Gotyx? Cóż... Logując się jako nowy gracz stajemy się księciem. Automatycznie, ale w pewnym sensie odwołalnie. Bo ktoś może nas zaatakować i zdobyć nasze osady. Wtedy zaczynamy od nowa. Możemy założyć naszą własną osadę, którą pieczołowicie doglądamy i rozwijamy. Mamy na to czas, bo gra toczy się w systemie turowym, gdzie 1 tura = 1 godzina. Księstwo nie byłoby pełne, gdyby nie miało herbu - wobec tego możemy go sobie zaprojektować. Zakładając osadę wybieramy sobie, do jakiego związku ma należeć (można się później wypisać całkiem lub zmienić związek). Będąc w związku możemy otrzymywać zapomogi z kasy związkowej, na którą płacimy podatki. "Walutą" jest tu zboże, które uzyskujemy zaganiając kmieci do roboty. Aktualnie gra jest jeszcze w wersji testowej, toteż poza kmieciami możemy wyszkolić jeszcze tylko drwali (wycinają las, robiąc miejsce na pola) oraz żołnierzy (działają jak drwale - wycinają wrogów, robiąc miejsce do ekspansji ;).

Wojny trwają długo i są kosztowne - jak w rzeczywistości. Można najeżdżać osady niezrzeszone, sąsiadów z innych związków oraz Buntowników (osady, których nikt nie odwiedza przez 50 godzin buntują się i przejmuje je komputer).

Wielką zaletą tej gry jest fakt, że można pokłócić się na forum ogólnym z jej Autorem, a jeśli jego odpowiedź nam się nie spodoba, zawsze możemy wysłać 100 rycerzy na jego osady ;) W końcu udział w grze bierze także Autor :) Dyskusje na forum dają także szansę do dania własnego wkładu w rozwój przedsięwzięcia, podsunięcia ciekawego pomysłu urozmaicenia gry oraz poprawienia jej.

Niezaprzeczalny plus Gotyx to także fakt uczestniczenia w prawdziwej polityce i gospodarce, ponieważ poza Buntownikami wszystkie związki i księstwa są prowadzone przez żywych ludzi, podejmujących decyzje, kłócących się i zawierających sojusze. Podlegających ludzkim słabościom i w ten sposób urozmaicających grę swymi decyzjami. Gotyx daje szansę zmierzenia się z setkami ludzi, których charaktery prowadzą ich księstwa do wojen lub sojuszy.

O tej grze napisać można jeszcze wiele, tym bardziej z pozycji jej entuzjasty, takiego jak ja. Jednak aby ją poznać, najlepiej jest w nią po prostu zagrać. Więc wejdźcie na stronę http://www.gotyx.gra24h.pl i zalogujcie się jako nowy użytkownik. Myślę, że naprawdę warto.

Adam Wizard
poczta: wizard@nnmag.net
Poprzedni artykułDo góry!Następny artykuł

Copyright 1999 - 2003 Magazyn internetowy NoName