Człowiek: istota naprawdę niedoskonała Vogel
Tekst ten jest polemiką do artykułu Jacka Stojanowskiego "Człowiek - istota niedoskonała". Autor opisuje w nim pokrótce i ze znacznymi uproszczeniami, historię władzy i ustrojów politycznych. Z tą częścią artykułu musiałem się zgodzić, nie było wyboru (wyłączając oczywiście liczne uproszczenia, które były jednak wymuszone objętością arta).
Jednak kiedy doczytałem do miejsca, w którym jest napisane: "Czy nie ma zatem jakiegoś sposobu, aby uczciwa większość odsunęła od wpływów nieuczciwą mniejszość?" zrobiło mi się słabo... O ludzka naiwności, pomyślałem. Czymże jest według Stojanowskiego ta uczciwa większość? To wyidealizowany obraz tej części społeczeństwa, która nie jest u władzy - a więc jest uciskana przez rządzących, którzy mają "w swoich rękach siły, które mogą skutecznie ograniczyć w działaniach zwykłych zjadaczy chleba (wojsko, media)". Ta część ludzkości jest niezmiernie uczciwa i miła, takie przynajmniej wnioski nasunęły mi się po przeczytaniu tego artykułu. Jednak ile w tym jest prawdy? Odpowiadam: praktycznie zero. Dlaczego? Otóż zarówno wśród rządzących jak i wśród rządzonych znajdują się ludzie uczciwi, oszuści, kłamcy... Stwierdzenie, że elity składają się wyłącznie ze złych jednostek jest tak samo głupie i naiwne, jak idealizowanie 'krzywdzonego proletariatu'. Z całym przekonaniem stwierdzam, że gdyby odwrócić sytuację i dać władzę najbiedniejszym, to po pewnym czasie sytuacja by się uregulowała i powróciła do normy. Zmieniłyby się tylko osoby.
Może powinienem teraz odpowiedzieć na pytanie zawarte w zakończeniu pracy: tak, mam nadzieję. Ustrój kapitalistyczny z maksymalnie ograniczonym wpływem państwa na gospodarkę daje możliwość stworzenia społeczeństwa bez takich, jak obserwujemy dzisiaj, różnic majątkowych.
Vogel poczta: poczta@vogel.w.pl
|