Wstęp Seba
Witajcie!
Po raz trzeci w tym roku, po raz 33 w ogóle. W kolejnej odsłonie Poezji znajdziecie tradycyjnie już wiersze z grupy poezja.noname, na którą po raz kolejny zapraszam wszystkich, którzy chcieliby zobaczyć swoje wiersze na łamach Bezimiennego :). Po za tym szerzej przedstawiam Wam twórcze próby jednego z wyróżniających się grupowiczów - eMila. eMilu jest jednym z tych grupowiczów, którego zbyt mocno krępuje regulamin naszej grupy (można zaprezentować tylko jeden wiersz tygodniowo), dlatego w osobnym kąciku znajdziecie dziś jego wiersze i grafiki.
Kiedy trzy miesiące temu przejmowałem w zastępstwie Risingsona (którego pozdrawiam serdecznie i czekam na jego powrót) dział Poezja w NN, założyłem sobie wprowadzenie pewnych zmian. Wykorzystałem pomysł jednego ze współpracujących z nami autorów (pozdrowienia dla dalibuqa) i głównym źródłem tekstów stała się grupa poezja.noname. Bardzo ciekaw byłem jak zareagujecie na tą dość rewolucyjną zmianę. Jak się okazało pomysł ten był bardzo dobry, idea pracy nad własnymi tekstami w gronie ludzi o podobnych zainteresowaniach przypadła Wam do gustu i z niejakim zdziwieniem zauważyłem, że przestaje Wam to wystarczać. Dostaję sporo maili z pytaniem o listę książek jakie moim zdaniem warto przeczytać, by poszerzyć swoje horyzonty poetyckie. Moja odpowiedź brzmi: należy czytać wszystko co wpadnie Wam w ręce, co choćby tylko marginalnie dotyczy poezji. Żeby jednak ułatwić Wam poszukiwania pozycji wartych przeczytania, dziś proponuję Wam książkę: "Jak pisać dobrą poezję" autorstwa M. Sweeney i J.H. Williams, oraz listę zaproponowanych w tej książce (przez A. Grabowskiego) lektur w języku polskim. Na początek powinno Wam to wystarczyć. Pamiętajcie jednak, że oczytanie jest jednym z głównych składników twórczego sukcesu.
Jest jeszcze jeden smaczek w bieżącej odsłonie poezji. Dokładnie miesiąc temu, w wierszach z grupy poezja.noname, znajdował się wiersz Beaty zaczynający się słowami: "a gdy nagle noc przestanie być ukojeniem", dziś znajdziecie tam tekst tej samej autorki zaczynający się tymi samymi słowami... Czy to pomyłka? Nie. Czy wiersz był aż tak niezwykły, że zasługiwał na dwukrotną prezentację? W pewnym sensie tak. Oto przed miesiącem mieliście okazje czytać tekst, który Beata przysłała na forum grupy, dziś natomiast przeczytacie tekst zmodyfikowany przez autorkę pod wpływem komentarzy uczestników grupy.
Ufff... Pozdrawiam serdecznie i życzę miłej lektury :)
Seba poczta: seba@nnmag.net
|