NoName Wstęp Adam Wizard
Witam Was!
Takie teksty nie ukazują się często, stąd wahanie. Tekst Lady wywołał bardzo duży odzew, choć zdarzało się, że odpowiedzi zaskoczyły swoim słownictwem i jadem w nich zawartym nawet mnie, który różne teksty już w życiu czytał.
Nie samymi skandalami jednak człowiek żyje :) We wszystkich działach znajdziecie teksty, które zaspokoją Wasze, indywidualne poczucie estetyki i rozbudzą Wasze myśli. Mam nadzieję, że rozbawią Was Teksty zabawne, a Poezja... hmm... zrobi co ma zrobić, może wzruszyć, może wprowadzić w zadumę, a może nic nie zrobić. Jak to poezja.
Okres feryjny sprzyja pracy :) Nie jest dobrze cytować samego siebie, ale niedawno wyrwała mi się niechcący złocona myśl: "Czas wolny jest to czas, kiedy robi się wszystko to, na co nie było czasu wcześniej.". I to się okazuje prawdą, niestety. Z powodu takiej mnogości zajęć naszych Redaktorów zdarza się coraz częściej ostatnio, że w NoName pojawiają się pewne braki. Choćby teraz, kiedy zabrakło chwilowo Komputerów, czy też kiedy po dłuższym okresie niepewności przyszło pożegnać się nam ze smutkiem z Jointjamesem, jako stałym redaktorem NN_Film, który to JJ jest z NoName od samego niemalże początku. On sam stworzył piękny tekst do Was, który poniżej Wam przedstawiam.
"Przetrwać to zbrodnia w afekcie" jak rymuje jeden z rodzimych zespołów hip-hopowych, dlaczego posłużyłem się właśnie tym cytatem? Ponieważ aby żyć trzeba potrafić dokonywać właściwych wyborów, ja stanąłem przed jednym z nich...
Życie pokazało pazur rzucając mnie w niezły kocioł wydarzeń, z którego moja łajba ledwo co wyszła cało, pozwalając na dalszy rejs po bezkresnych odmętach życiowych rozlewisk. Nauka, praca, dodatkowe zajęcia sprawiły, że zatraciłem się w problemach dnia codziennego... Koniec z imprezowym stylem życia, gdzie każdy piątek i sobota stawały się podróżami w krainę innych doznań... Coraz mniej czasu dla moich najbliższych, przyjaciół (tu przepraszam cala załogę NoName - wiele dla mnie znaczycie i nie mogę TAK dłużej)... Właściwie to chyba najmniej dla samego siebie...
Moja współpraca z NoName układała się od numeru 3 gdy to podesłałem opowiadanie "Pulp Fiction Secundo", zaintrygowany zjawiskiem "magazynu Internetowego" postanowiłem sprawić sobie modem i rozwijać się dzięki NoName właśnie. To mój dom pośród bezkresnej, "elektronicznej" czeluści informacji jak niejednokrotnie powtarzałem i mówić tak chcę nadal... Ale w domu owym będę teraz raczej gościem, ech...
"NN_FILM" zmarł śmiercią naturalną z powodu stosunkowo małego zainteresowania (po co męczyć Was na siłę?) a przede wszystkim z braku wolnego czasu z mojej strony... Sprawą korespondencji z MAGiem chcę zajmować się wciąż, jeśli tylko Redakcja się zgodzi... Poza tym nie ukrywam, że chętnie podeśle coś CZASAMI, w przypływie wolnej chwili i weny twórczej, a tych dwóch ostatnimi czasy ilość porównywalna z "mniej niż zero"...
Tak wiec chciałbym podziękować tym, którzy wierzyli w "NN_FILM", zagrzewali mnie do walki - po prostu poległem, do błędu wciąż potrafię się przyznać i robię to z całą godnością... Mówię przepraszam!
Całej Redakcji dziękuje za każdą chwilę... Proszę również o degradowanie mnie na stanowisko "wolnego strzelca" - nie widzę się w "głównej sile tworzącej magazyn" - po prostu nie dam rady... Nie będę Was oszukiwać bo z przyjaciółmi nie postępuje się w takowy sposób a jak mawia moja Matka "najgorsza prawda lepsza od kłamstwa"...
Na koniec życzę Redakcji właśnie - wielu wspaniałych numerów NoName i ... Dziękuję! -__-
Z poważaniem
Jakub "Wujek JJ" Palica
["Jointjames" ewoluował w inną formę bytu]
Wrocław, 23.12.2002, 21:04"
Adam Wizard poczta: wizard@nnmag.net
|