Darmowa prenumerata - tu i teraz!
Menu
- Redakcyjne
- Strefa NN
- Teksty poważne
- Polemiki
- Świat za 50 lat
- Nauka
- Książki
- Poezja
- Teksty zabawne
- Grafika
- Komputery
- Muzyka
- Wstęp

Siedem dni
- 7 dni - Hexa
- Siedem dni - Nelka
- Zmieniać siebie - Nightman
- Siedem dni... Z życia mężczyzny - Markiz


- 13 grudnia
- Bez podkreśleń...
- Eros
- Idealista
- Ile wiesz o sobie?
- Kasjerka
- Kiedy Przeszłość wraca ale Dziś jest ważniejsze...
- Komu miłość, komu?
- Niebezpieczne acz uśmiechnięte związki dzieciowate :)
- Oprawcy sztuki
- Jak według mnie powinno wyglądać państwo prawa i sprawiedliwości..
- Grudzień w Paryżu
- Polacy Ksenofobicy
- Skupmy się na księżach
- Stereotypy kontra Polityka
- Udawacz
- Okiem szarego człowieka
- Zapiski
BezImienny - wersja online!
Poprzedni artykułNastępny artykuł Teksty poważne  

Wstęp


Paula

Poważny wstęp do tekstów poważnych? Proszę bardzo :) Wstęp tylko i wyłącznie na temat? Nie ma mowy. Znam siebie. Póki co - zaczynajmy. Jakie sprawy poruszamy w najnowszych Poważnych i Polemikach?

Istota miłości chrześcijańskiej między kobietą a mężczyzną. Idealistą być i być kasjerką. Czy być kochanym równa się być godnym miłości? Gwałt na sztuce, państwo idealne, sny, kontakt z przeszłością i dzieci... Księża, homoseksualizm i nie tylko, stereotypy polityczne, teoria kłamstwa i udawanie... Tak wiele tematów, przeplatanka... Religia, Polska, Unia Europejska, uczucia, szczęście całkowite... Każdy znajdzie coś dla siebie.

Poza tym - już teraz możecie przeczytać dwa teksty i wiersz oraz obejrzeć grafikę i programik, które najbardziej spodobały się w konkursie '7 dni'.

I spójrzcie, proszę, na kolejny proponowany konkurs - news na głównej stronie i nie tylko :) Zerknijcie.

I co? Już? Hmm... W takim razie opowiem Wam o czymś. O magii. Skąd temat?

Zaczarował mnie film "Totalna magia", a w zasadzie zrobił to kilkakrotnie. Po kolejnym jego obejrzeniu i wyjątkowo smutnym dniu napadło mnie to:

Magii się nie mierzy. Ona jest. W ludziach jest mnóstwo mocy, z których czasem nie zdają sobie sprawy.

- Czaruję? ;)

- Oczarowujesz. I jednocześnie pokazujesz, gdzie jest właściwe miejsce, co można jeszcze zrobić, ilu ludzi czeka na pomoc, a w sercach narasta przekonanie, że warto, że trzeba. Ty swoją magię już odkryłaś i dążysz jej drogą. Rozumiesz?

- Nie chcę o tym rozmawiać. Wiele mi brakuje.

- Ale wiele masz.

Wiele mam... straciłam kilkoro Przyjaciół i Znajomych. Jestem córką bez Ojca... Siostrą dwóch Sióstr i Brata, z których jedna nie żyje od kilku lat, a druga właśnie umiera. Widziałam pobite dzieci, skatowane żony. Znam ból straty. Przyjaciel przedawkował narkotyki, a zakatowane dziecko umarło mi na rękach. Trzymałam w objęciach zgwałconą i pobitą na śmierć dziewczynkę. Kołysałam do snu niewidome dzieci. Przytulałam te bez nóg i te, które krwawiły, bo za mocno uderzały głową w ścianę. Znam krzywdę i cierpienie. Powiesz, co Ty możesz wiedzieć, to ból innych. Nie. Odczuwam to tak, jakby dotyczył mnie. Tak samo jak ten, kiedy przypominam sobie kogoś mówiącego, że kocha i kopiącego w brzuch, bijącego po twarzy i całym ciele. Tak jak ten, kiedy czasem zamieram widząc znienacka szybko uniesioną rękę mężczyzny. Tak jak ten, kiedy ponoszę klęskę w walce z sobą samą. Znam ból tak szeroki, że mogłabym popełnić wiele różnego rodzaju samobójstw, zapić się, brać narkotyki, szlajać się, robić wszystko, czego nie powinnam jeśli w jakimkolwiek stopniu cenię sama siebie. A cenię. Bo wiem, że pomimo tych wszystkich przeciwności mogę się przydać. Dzieciom z domu dziecka i fundacji. Rodzinie. Przyjaciołom. Bezdomnym. Ubogim, dla których zbieram ubrania. Tak wielu ludziom, że czasem nawet czuję się jeszcze szczęśliwa... Bo ktoś mnie słucha. Ktoś wierzy, ufa i chce być pomocny tak jak ja tego pragnę.

Używki? Nie pomogą w wyzwoleniu samego siebie. Ludzie mogą. Używki nie dadzą satysfakcji i radości z dobrego uczynku tylko krótką samozwańczą siłę. Obłudną. Tą, która znika. A ludzie, którym damy coś z siebie, choćby dobre słowo, maleńki uczynek czy uśmiech - Oni będą. I jeśli nawet po naszym dobrym geście piętnastu zapomni to chociaż jeden na pewno będzie pamiętał. Czy nie warto? Warto. Każdy z nas ma życie, w którym może tkwić tak mnóstwo bólu, że wydaje się, iż to piętno nigdy nie odejdzie, że szczęście nigdy nie przypadnie nam w udziale... Ale można z tym bólem żyć. Tylko trzeba go czymś zaskakiwać. Gestem, słowem i uśmiechem. Pokazać, że boli, ale się nie poddamy...

Jeśli zrobisz głupstwo - będę smutna. Jeśli zrobisz sobie krzywdę - będę zła. Bo zależy mi na Tobie. Bo w tej chwili moja Siostra oddałaby kilka lat życia, gdyby je miała, za pójście na spacer. Ona nie ma tych lat. A Ty masz wiele więcej. CZAS, którego Jej zabrakło.

Pozwólcie mi uwierzyć, że moja Siostra traci życie, by ktoś, na przykład Ty, miał swoją kolejną szansę. Nie zawiedź Jej... mnie... Bliskich... Nie mówcie, że 'jakaś dzierlatka poucza, nie znając mnie zupełnie i się mądrzy'. Ależ ja znam! Jesteś Człowiekiem, który tak jak wszyscy potrzebuje bliskości, ciepła i miłości. Nim właśnie jesteś. Jesteś człowiekiem, który zapada się czasem w sobie. Ale nie każdy ma szansę. A Ty ją masz.

Daję ją teraz. Z pozwoleniem mojej Siostry ofiarujemy te wszystkie lata, które Ona mogłaby mieć. Minuty, w których uśmiechałaby się do ludzi. Godziny, w których rozmawiałaby ze swoją rodziną, dni, które mogłaby spędzać ze znajomymi, czas, w którym mogłaby pogłaskać po głowie dzieci, zaszaleć z psem i komuś pomóc w najmniejszy nawet sposób.

Weźcie ten CZAS. Ode mnie jeszcze łzy, które płynęły, kiedy pisałam te słowa. Doceńcie je, proszę...

No cóż... to rzeczywiście poważny temat... może za bardzo. Oceńcie sami.

Przytulam ciepło

Paula
poczta: paulenka@nnmag.net
Poprzedni artykułDo góry!Następny artykuł

Copyright 1999 - 2002 Magazyn internetowy NoName