Wstęp
[Tomik:] Życie to ruch, wszystko co żyje podlega zmianom, płynie... Przemijają uczucia i ludzie, pozostawiają po sobie zanikające smugi wspomnień. Pogodzić się z tym znaczy żyć szczęśliwie, rozumieć ulotność tego świata i pojąć jak wielkim darem jest każda sekunda. Ile sekund naszego cennego życia poświęcamy tworzeniu NoName, czytaniu, rozmowom, byciu dla siebie? Czy żałujesz choć sekundy? Dla mnie każda z tych minionych chwil ma swoją wartość. Dziś, kiedy czas depcze mi po piętach ktoś inny zajmie się prowadzeniem NoName. Nigdy nie było u nas wyraźnego szefowania, po prostu doskonale się rozumiemy, ale funkcja rednacza jest ze wszech miar potrzebna. Ktoś musi mieć ogólne rozeznanie, ktoś musi zajmować się koordynacją i trzymaniem tego całego mikrokosmosu w ramach cyklu wydawniczego. Wiele z tych funkcji od dawna już pełni Wizard, nasz koordynator a od kilku dni nowy redaktor naczelny. Wiem, że Adam wspaniale będzie sobie radził, możecie być spokojni o losy NoName, zwłaszcza, że planujemy kilka ciekawych udogodnień i zmian na lepsze. Ja zostaje w NoName ale ze względu na deficyt czasu będę się zajmował tylko multimediami i sprawami mniejszej wagi. Dziękuję wszystkim za dotychczasową współpracę. Łezka się oku kręci ale i pogodny uśmiech na twarzy dla Was wszystkich. Świetnie było być tutaj z Wami, mam nadzieję, że nadal będę znajdował czas na pomaganie w tworzeniu NoName. Raz jeszcze dziękuję i oddaje głos Szefowi (heh, wtajemniczeni wiedzą jak bardzo chciałem użyć tego zwrotu :))).
[Wizard:] Wtajemniczeni wiedzą też, Tomku, że to słowo po wieki wieków i tak zostanie zarezerwowane tylko dla Ciebie ;)) Pokładasz we mnie sporą wiarę, mam nadzieję, że jej podołam, dziękuję za nią. Postaram się, żeby nie przepadły wszystkie sukcesy, jakie osiągnął NoName pod Twoimi rządami, nie chcę też spocząć na laurach - zresztą, kierunek rozwoju magazynu wypracowaliśmy już dawno, pozostaje trzymać się planu :) Cieszę się też, że nadal będziesz mógł mieć na wszystko oko oraz dorzucać swoje pomysły :)
Skoro tak niespodzianie nawet dla mnie samego awansowałem, pozostaje wolne stanowisko zastępcy naczelnego, które chciałbym przekazać Pauli. W uzasadnieniu wyroku ;) mogę powiedzieć tylko, że Jej zasługi są niepodważalne - widać to, jak sądzę, czytając Teksty poważne, wywiady przez Nią przeprowadzone oraz obserwując, z iloma serwisami i ludźmi dzięki Pauli współpracuje NoName. Zasługuje na ten awans w pełni - no, Pauluś, w Twoje ręce! :)
[Paula:] Głos drży, nogi się trzęsą, oczy rozbiegane - azaliż to grypa moja czy działanie wpatrzonych, oczekujących jakiegoś słowa, ocząt? :) Dziękuję za awans. Mam nadzieję, że nam pomożecie, drodzy Czytelnicy. W zasadzie rzeczywiście niewiele się zmienia, jeśli chodzi o głównych Szefów [Tomek, porzuć swe nadzieje :)], więc nie martwcie się i nie przejmujcie zmianami, jakie nastąpią. Szykujemy je od jakiegoś czasu. Wasze rady i opinie są nam po prostu niezbędne, pamiętajcie o tym. Aha... wspomnijcie primaaprilisowego NouMena... Blisko, coraz bliżej ;)
Pozdrawiamy Was serdecznie i zdrówka :)
Rozmawiali: Paula (paulenka@nnmag.net) Tomik (tomek@nnmag.net) Wizard (wizard@nnmag.net)
|