Wstęp
Witajcie :)
Mam nadzieję, że wakacje upływają Wam wesoło i słonecznie. Będę okrutnie poważna dziś, więc bez zbędnych słów zaczynam :) Do współpracy z NN zaprosiłam kilka - jeśli mogę użyć tego wyrażenia - "świetnych piór".
Pan Janusz Wiśniewski, którego znacie doskonale jako autora "Samotności w sieci.." i "Zespołu napięć" zechciał podzielić się z nami swoimi przeżyciami w czasie wyjazdu do Stanów. Napisałam to tak... obojętnie... a chciałam powiedzieć - przeczytajcie, proszę, o ogromnej bliźnie i nieustającej nadziei. "... Dziewczyna z czarną chustką na głowie rozdaje swoje żółte ulotki tak, jak wczoraj. - Gdyby pan go spotkał to proszę mu powiedzieć, że my czekamy. Gdyby pan go spotkał... Na przedramieniu ma wypisane czarnym mazakiem "276"...".
Zaprosiliśmy również Panią Magdę Nawrocką, pedagoga, pisarkę, pracującą z dziećmi upośledzonymi umysłowo. W roku 1981 wyjechała do Francji. Tam powstały jej książki. Magda mówi o sobie: "Nigdy przedtem nie myślałam, że mogłabym napisać książkę. Wiedziałam jedynie, że mam tak zwaną łatwość pióra, nic więcej. Jednak balast zbyt bolesnych przeżyć sprawił, że zapragnęłam się nimi podzielić. Zapewne, żeby sobie ulżyć, ale także trochę i ku przestrodze."
Po raz kolejny Bart Pogoda, młody, świetnie piszący podróżnik. Tym razem opowie nam o Żydach, których poznał w czasie swojej podróży. Niesamowite wrażenie, ogromne zaciekawienie podczas czytania tekstu...
Świetny Piotr Chlipalski, zaskakujący jak zwykle Pasibrzuch, tematy aborcji i indywidualności, religia, samotność i inne tematy, które na pewno Was zainteresują, wspaniałe polemiki od Was, Kochani - to wszystko w najnowszym NoName.
Istotna bardzo sprawa - w dalszym ciągu na naszą pomoc czeka Kamila. Pamiętajcie o Niej, bardzo proszę.
Cóż jeszcze, jeśli chodzi o ten właśnie dział? Konkurs "7 dni" :) Termin przysyłania prac na prośbę kilkunastu czytelników przełożony został do dnia 20 sierpnia. Ale, drodzy moi, to już naprawdę ostatecznie. Rozumiemy bowiem podstawy prośby studentów, gimnazjalistów, wakacjowiczów :) i innych miłych gatunków :)
Wiem, że jestem dość poważna w tym wstępie [w porównaniu z poprzednim :)], ale mam stracha :) Naprawdę. Do Poważnych tym razem wszedł tekst, który jest niepoważny poważnie i odwrotnie - zależy od punktu spojrzenia. Z racji tego wyskoku gotowa jestem pójść na ustępstwo i być poważną tak prawie do końca chociaż tutaj. Powiedzmy, że staram się bardzo :)
Jeszcze jedna prośba :) Oceńcie, proszę, okładkę NN 25, która dołączona została do gazet papierowych, w których NN publikowany jest na CD. Pomyśleliście o tym, co ja? Jak miło byłoby wziąć do ręki szeleszczące, pachnące kartki naszego NN, prawda? :)

Czekamy na opinie :) Myślę o Was bardzo ciepło, Kochani. Niech uśmiech będzie z Wami.
Paula paulenka@nnmag.net
p.s.
Coś jeszcze. Prywatnie już ode mnie. Piszecie pięknie. Dziękuję za listy. Te, które dostałam po publikacji "Myśli nieprzytulonych..." dały mi ogromne wzruszenie. Czy którekolwiek z Was pomyślało, jaki ma dar? To nie jest tak, że słowa te wzruszają mnie, bo mnie dotyczą. Każdy z Was mógłby napisać życiowo, tęskniąco, po swojemu... Właśnie... po swojemu. Podzielić się z innymi swoim doświadczeniem lub jego brakiem. B. został zaskoczony "pojedynczymi, dość specyficznymi myślami ubranymi bardzo umiejętnie w słowa... dokładnie tak jak wyglądają w rzeczywistości..." i twierdził, że On "nigdy by ich nie wyodrębnił nie zatracając ich sensu i głębi". Mylisz się bardzo. Twój list jest niezwykły. Dziękuję. Ktoś inny podziękował mi... ' "Myśli..." są Prawdziwe, nawet sobie nie wyobrażasz jak krzyczą swoją cichą treścią. Bardzo mnie poruszyły. ' Każdy z nas potrafi pisać. Sobą, swoim życiem, uczuciami. Szczególnie poruszył mną list M. "... To wszystko, co chciałem Ci przekazać. A właściwie jest coś jeszcze... Dostałaś od Boga trudne zadanie, ale On nigdy nie obciąża nas ponad siły. Sama odkryłaś, skąd czerpać energię od życia. Chciałbym, żebyś wiedziała, że potrafisz ją także dawać innym." Nie mam słów... Piszcie do nas, proszę. Czynicie to pięknie...
Wasza P.
|