Wstęp Aneta, Serinde i LadyYale
Witajcie ponownie.
[Aneta:] "Sir iter leatum!" ujrzałam na dyplomie otrzymanym z okazji zakończenia ostatnie klasy gimnazjum. Podążając za tłumaczeniem znaczy to mniej więcej:Szczęśliwej drogi!.
[Serinde:] Ciekawe jak wygląda dyplom ostatniej klasy gimnazjum...
[Aneta:] A to już zależy do jakiej szkoły się chodzi ;) Ale do rzeczy, kontynuuję :)) Tak, wkraczam w kolejny etap życia. Wchodzi on z buciorami do mojej świadomości, niszcząc, wprowadzając zmiany, ale także odkrywając nowe możliwości. Nic nie będzie już takie, jakie było dotychczas... ludzie, szkoła, nauczyciele. Pomyślałam też, że to samo stanie się z działem NN, którym od pewnego (hmm, dłuższego? ;) czasu się zajmuję. Czekają Nas zmiany. W ich powodzenie wierzę bardzo, bo znam ludzi, którzy je przeprowadzają. Na razie ograniczmy się jednak do Grafiki, bo za dużo mówić nie mogę ;).
[Serinde:] Z paskiem, czy zwykły?
[Aneta:] Co z paskiem? Co zwykłe, Serinde! :) Ja wiem, wakacje to taki czas, ale nie wszyscy Nas rozumieją tu ;) To ja żeby nie przedłużać:Dzisiaj gości na Waszych monitorach całkiem nowy dział [Uprzedzając wszelkie pytania: dział bez paska, niezwykły :)]. Jeszcze świeży, może nie do końca dopracowany, aczkolwiek postaram się w najbliższym czasie z tym uporać. Równie serdecznie, jak Was wszystkich, witam Serinde i LadyYale. Dziewczyny znają się na ogólnie pojętej sztuce bardzo dobrze. Ich osiągnięć w tym kierunku nie będę wymieniać, mam nadzieję, że same się pochwalą :).
[Serinde:] Ale dyplomu mi i tak nie dali...
[Aneta:] Ale miało być coś o Tobie a nie o dyplomie. No nic, następnym razem Ją zmuszę do powiedzenia czegoś ;)
Lekkie światło ogarnęło średniej wielkości salę. Wokół nietoperze nerwowo trzepotały skrzydłami, jakby wiedziały, iż niebawem wydarzy się coś ważnego... W pomieszczeniu, na miękkich fotelach, siedziało dwanaście osób. Ich pełne powagi twarze co chwila zdobił uśmiech, z oczu płynęło zrozumienie. Tak, pamiętam to...
[Serinde:] Wtedy podeszła kelnerka i zaraz później wróciła na swoje miejsce. Na twarzach obecnych pojawiło się wymowne 'Dlaczego?'. Odpowiedź jest prosta. Bo zupa była za słona.
[Aneta:] :))) Ja tam żadnej zupy nie zauważyłam ;P
Treść narady owiana była ścisłą tajemnicą. Tylko niewielka kartka papieru, na której zebrano i utrwalono tajne dane zdradzała, iż są to obrady Redaktorów NoName. Tym razem zgromadzono się tutaj po to, by ustalić losy niejakiego Bonusa.
[Serinde:] Tym razem... bo normalnie to zupę jadamy.
[Aneta:] Czasem jest też danie specjalne... Zupa to tak okazjonalnie tylko ;)... o czym to ja miałam... Aha... Zapanowała krótka cisza. Po chwili zaczęto dyskutować... Co działo się potem nieistotne ;) ważne jest to, iż po długich godzinach ekhm... debatowania doszliśmy do wniosku, że Bonus stanie się od kolejnego numeru czymś całkiem nowym, mianowicie Grafiką. Wiecie już o tym, bo przecieki z owego ekhym... (jakoś mnie tak na kaszel wzięło ;) zebrania przedstawiłam w ostatnim wstępie do Bonusa.
[Serinde:] Różnie... czasem to pomidorowa, czasem ogórkowa...
[Aneta:] Serinde nie przespała ostatniej nocy i to dlatego;) Cicho, nic o zupach, tu poważne rzeczy się dzieją! :))) Wkraczamy więc! Głowy do góry, niech dosięgną marzeń, nich posypią się płatki obrazów i słów. Niech się stworzy przyjazna atmosfera, Wy ją tworzycie... i za to dziękuję. Niedługo łatwiej będzie można dotrzeć do prac prezentowanych tutaj. To właśnie część planowanych zmian.
[Serinde:] A nawet i rosół się zdarzy.
[Aneta:] Ja za siebie nie ręczę :))))))
Dzięki za to, że jesteście. Przepraszam też wszystkich, do których nie nadeszła z mojej strony odpowiedź na cokolwiek. Niespodziewany format C [groźnie to wygląda ;)].
Na koniec tradycyjna już prośba :): jeśli coś tworzycie i chcielibyście się tym podzielić z ponad siedemnastoma tysiącami osób, ślijcie do mnie.
[Serinde:] 17.000? No, no... tworzymy już małe miasto :D. Dobra, bonus bonusem, a jeść zupę też trzeba. Sprawa wygląda tak: Nie musicie mieć wewnętrznej chęci do pochwalenia się tym, co potraficie. Nie trzeba mieć dyplomu ASP. Wiek też nie robi nam różnicy... Obraz jest obrazem [a czasem grafiką ;)] i wypada podzielić się swoim talentem w dwóch sytuacjach: kiedy jesteśmy przekonani, że gdzieś między śledzioną a dwunastnicą mamy taki talent i kiedy w niego nie wierzymy pomimo zapewnień ze strony ludzkiego środowiska. Więc za klawiatury i słać to... gdzieś tam jest adres ;)
[Aneta:] Ufff, pierwszy raz się z Nią zgadzam ;) Piszcie, ślijcie i co tam chcecie :).
Trzymajcie się mocno.Wakacje trwają :)
[Serinde:] A ja jadę nad jeziorko... jadę nad jeziorko... lalalala...
[Aneta:] A ciekawie tam będzie? Bo ja właściwie mam jeszcze kilka dni wakacji wolnych... ;)
Co w tym miesiącu?
Niewiele objętościowo, ale warto zobaczyć co kryje się pod "tajemniczymi linkami" i kto prezentuje własną twórczość.
- «« Jeśli chcecie mieć jeszcze więcej radości ze słuchania muzyki warto looknąć na programik GREY'a AVS [Advanced Visualization Studio] pod WinAmp'a. Określę go dwoma słowami, które nasunęły mi się po uruchomieniu: kolorowo i wariacko ;)
- «« Twórczość Davida również powinna przypaść Wam do gustu. Czerwono-żółte ulice nocą to bardzo intrygujące miejsce, niecodzienne widoki...
- «« Jeśli zaś chcecie zobaczyć coś, co jest inspirowane nastrojem, zurbanizowanymi miastami lub też kobietami, looknijcie na prace Tomasza Grebera
Aneta, Serinde i LadyYale
|