Darmowa prenumerata - tu i teraz!
Menu
- Redakcyjne
- Strefa NN
- Teksty poważne
- Polemiki
- Dzikie Myśli
- Meritum
- Filozofia
- Książki
- Poezja
- Opowiadania
- Teksty zabawne
- Grafika
- Komputery
- nn_film NO. 12
- Muzyka
- Wstępniak
- Darmowa prenumerata
- Redakcja
- Współpraca
- Grupa dyskusyjna
- NoName FAQ
BezImienny - wersja online!
Magazyn internetowy NoName
Poprzedni artykułNastępny artykuł Redakcyjne  

Wstępniak

WAKACJE!!! :D

      Jakieś dwa tygodnie temu, po szczęśliwym zakończeniu sesji, wracałem do domu... Tak się złożyło, iż moja podróż koleją z Opola do Mikołowa przewidywała trzy przesiadki, w tym dłuższą przerwę "na papierosa" w Katowicach. Nie powiem, było mi to na rękę, gdyż chciałem odpocząć choć kilkadziesiąt minut od zaduchu wagonów z pozamykanymi na amen oknami i brudnymi siedzeniami... :-).


      Gdy tylko wysiadłem z pociągu, zdałem sobie sprawę z tego, że stoję przed dylematem - pozostać na peronie czy iść na miasto? Z jednej strony, peron zdecydowanie nie jest najbezpieczniejszym miejscem na spędzanie wolnego czasu, z drugiej zaś, ciężar bagaży dyskwalifikował mnie jako turystę :-).

Po krótkim namyśle postanowiłem pozostać na peronie - znalazłem sektor "dla palących", rozmieściłem bagaże w strategicznych punktach tak, aby cały czas mieć je na oku i zapaliłem z ulgą papierosa, delektując się rakotwórczym dymem... :-). Po kilku minutach bezczynności rozejrzałem się dookoła - ujrzałem kilka osób kontemplujących, tak jak ja, w skupieniu zjawisko kompletnej, dzikiej i zupełnie niekontrolowanej nudy :-). Jednak ich nuda, w przeciwieństwie do mojej, nie była ich świadomym wyborem - po pobieżnym zlustrowaniu tablicy wiszącej nieopodal ujrzałem magiczny napis, z którego wynikało, iż pociąg, na który zapewne czekali, ma 30 minut opóźnienia... Brrrrr...


      W takich sytuacjach każdy radzi sobie jak tylko może - jedni zatapiają się w lekturze jakiegoś czasopisma lub książki, inni obmyślają coraz to śmielsze plany odbicia Puchatka z rąk ukraińskiego kontrwywiadu :-), a jeszcze inni wyciągają z plecaków chleb i starają się poobcować z naturą, w tym najbardziej chyba kojarzącym się z cywilizacją miejscu. Tak było i w tym przypadku - jakieś dwa metry ode mnie pewna starsza para zaczęła karmić gołębie. Nie minęło pół minuty, jak na peronie zjawiła się dosłownie chmara ptactwa, pokornie posilającego się rzucanymi im kawałkami chleba z masłem, a ja siedziałem i podziwiałem ten, do perfekcji opanowany, rytuał dziobania i proszenia o jeszcze... :-).


      Powiem Wam szczerze, że w tej chwili czuję się trochę jak te gołębie :-). Oczywiście, jak te bardzo dobrze wychowane gołębie, które nie robią... no, wiecie :-). Patrzę na zawartość nowego numeru NoName i mam ochotę dziobać, dziobać (bez skojarzeń...) i prosić o więcej... :-). Bądź co bądź, jest to 25 wydanie BezImiennego - cały zespół NN starał się stworzyć coś naprawdę wyjątkowego i muszę nieskromnie stwierdzić, iż w pełni mu się to udało...


      Już przechodzę do konkretów :-). Ponieważ bardzo często podróżuję pociągami oraz, co za tym idzie, często mam styczność z peronową subkulturą pierzastych, pewien jestem, że każdy gołąb z wielką chęcią dziobnąłby, i to nie raz, wywiady, które znaleźć możecie w NN25. Niech wspomnę choćby wywiad z Jerzym Stuhrem (którego nikomu chyba przedstawiać nie muszę, prawda?), przeprowadzony przez Paulę, czy rozmowę z twórcą RAR'a - Eugene Roshalem.

W NN25 znajdziecie sporo wywiadów - wszystkie bardzo ciekawe i warte dziobnięcia :-) - zapraszam serdecznie, w imieniu "wywiadowanych" jak i "wywiadowców", do lektury!


      Związek zawodowy wróbli bibliotecznych (z siedzibą na dachu biblioteki w Pawłowicach) poćwierkuje mi nad głową, abym koniecznie wspomniał o ich ulubionym, po raz drugi goszczącym na łamach NN, dziale książkowym (grożą sojuszem z jaskółkami, a co za tym idzie deszczowym latem - wiecie co się dzieje gdy jaskółki nisko latają... :-)). Muszę stwierdzić, iż jest to jeden z najszybciej rozwijających się działów NN - jest to dopiero drugie wydanie, a już nawiązaliśmy współpracę z dwoma wydawnictwami - Solaris oraz MAG. W dziale znajdziecie fragmenty nowości wydawniczych, recenzje, wywiady oraz... KONKURS! :-) Szczegóły wyjaśni Wam szef działu książkowego - tow. Bierut.

Nie zapomnijcie także o trwającym nadal konkursie "Siedem dni" (Teksty poważne)!!!


      Czy wiecie, że w ptasiej społeczności kruki uważane są za bardzo barwnie upierzone osobniki? Nie wierzycie? Naprawdę - udowodniono, że oczy kruków odbierają nieco inne częstotliwości fali świetlnej niż ludzie - to co dla nas jest czernią dla nich mieni się multum barw... Dlatego też martwię się, że nie będą w stanie docenić nowego działu NN - Grafiki - następczyni dawnego Bonusa. Grafikę, wraz z Anetą, prowadzą Serinde oraz LadyYale. W związku z tym, iż dział ten po raz pierwszy znalazł się na łamach BezImiennego, nie zdradzę szczegółów z nim związanych - pozwolę zrobić to naszym drogim Paniom prowadzącym :-).


      Poza tym, zarówno ludzie, jak i ptaki, znajdą w NoName 25 wiele ciekawych tekstów, wspaniałe działy i masę wakacyjnej zabawy!!! :-)

Cała załoga BezImiennego życzy Wam świetnych Wakacji!!! Tylko... uważajcie proszę... żeby bociany nie zorganizowały strajku z powodu nadmiaru pracy ;-))

Miłej lektury!

smiTH
smith@nnmag.net

Poprzedni artykułDo góry!Następny artykuł

Copyright 1999 - 2002 Magazyn internetowy NoName