Wiele słyszy się ostatnio o tym , że dzieje się coraz gorzej, że upadły wszelkie bariery moralne, że jedyną wartością jest pieniądz... Rzeczywiście przez ostatnie kilkadziesiąt lat życie bardzo się zmieniło, czy zmiany te przyniosły korzyści czy nie to już inna sprawa. Natomiast w tym zupełnie zmienionym świecie kilka rzeczy pozostaje wydawało by się niezmiennych. Jedną z takich rzeczy jest małżeństwo....ale czy rzeczywiście dzisiejsze małżeństwo można porównać do tego samego wydarzenia 100 , 200 lat temu ? Czy w dzisiejszym świecie małżeństwo nie stało się jedynie następną rozrywką , chwilowym oderwaniem się od szarzyzny życia ? Mogło by się wydawać, że odpowiedź na to pytanie jest pozytywna. Czy częste śluby i tak samo częste rozwody postaci znanych z pierwszych stron gazet nie przypominają jakiegoś nie kończącego się karnawału , jakiejś odmiany zabawy w berka ? Sadzę, że dla wielu tych ludzi słowo "małżeństwo" straciło swój pierwotny sens...- zagubili go w pogoni za coraz to innymi pretendentami do stanięcia na ślubnym kobiercu... to smutne.. ludzie Ci nie znają wartości życia , w swym szalonym wyścigu tracą wszystko co w życiu naprawdę ma wartość... Pewnie większość zwykłych ludzit akich jak ja do tej pory zgodzi się z moim tokiem rozumowania... Każdy wie że świat Hollywoodu jest zwariowany ale nasze życie? " - Nie, nasze życie jest normalne " - odpowie większość .... Tylko czy na pewno ? Czy świat dyskotek, młodych nowobogackich czy chociażby najzwyklejszych ludzi z ulicy pozwala na szczęśliwe małżeństwo ? Czy gdzieś po drodze do XXI wieku nie zagubiliśmy zdolności do prawdziwej miłości ? Do miłości która dla wielu dzisiejszych ludzi jest synonimem słabości i zwykłego naiwniactwa, no bo przecież:
"Miłość (..). nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie myśli nic złego,
nigdy nie ustaje;"
Dla ilu z nas brzmi to tylko jak bajka,jak idylla ? Z pewnością dla zbyt wielu... Ale przecież mimo tego liczba ślubów nie zmniejszyła się znacząco w ostatnim czasie... Więc mimo tego wszystkiego ludzie nadal chcą małżeństwa... stosunek do niego u ludzi jest różny jednak większość uważa , że jest ono konieczne do życia z tą drugą osobą...I mimo wszystkich przeciwności losu wielu odnajduje w małżeństwie szczęście, choć często mogą być tego wręcz nieświadomi... Myślę, że otoczenie nie ma większego wpływu bezpośredniona samo szczęście w małżeństwie , szczęście to tworzą lub niszczą sami małżonkowie i tylko od nich to zależy , natomiast otoczenie może i ma wpływ na małżeństwo pośrednio , przecież wszystko zależy od wychowania, od ukształtowania przyszłych ojców i matek przez otoczenie. Dziecko musi skądś czerpać wzorce stosunków pomiędzy rodzicami , musi prawdziwie zrozumieć miłość, tę znaną z Biblii. Bez dobrego wychowania nie jest w stanie założyć szczęśliwej rodziny w przyszłości . Tak więc zbliżając się do końca tego tekstu chciałbym odpowiedzieć na główne pytanie będące tytułem: "Gwarancje szczęśliwego małżeństwa we współczesnym świecie, czy istnieją i czy mogą dać człowiekowi szczęście ?"- sądzę że najlepszą gwarancją szczęśliwego małżeństwa jest dobre wychowanie dzieci , które uzbrojone w wiedzę o prawdziwej miłości, w życiu znajdą szczęście i zadowolenie.
Tomik / exiLe
e-mail: tomek@noname.zum.pl